Jak dobrać bazę pod makijaż to pytanie, które powinna sobie zadać każda kobieta przed zakupem podkładu — bo to baza, nie podkład, decyduje o trwałości makijażu. Dobra baza wygładza skórę, przedłuża trwałość o 4-6 godzin i zapobiega świeceniu się w strefie T. Zła — roluje się pod podkładem i zapycha pory.
Baza to nie dodatek — to fundament. Bez niej podkład wchłania się w skórę w 2 godziny.
Baza do typu cery
Skóra tłusta i mieszana: baza matująca z kwasem salicylowym lub niacynamidem. Szukaj składu bez olejów (oil-free). Nakładaj tylko na strefę T — na policzki wystarczy krem. Baza matująca na całą twarz przy mieszanej cerze wysuszy policzki.
Skóra sucha: baza nawilżająca z kwasem hialuronowym, gliceryną lub aloesem. Konsystencja kremowa lub żelowa — nie silikonowa. Silikon tworzy film, który przy suchej skórze podkreśla łuszczenie.
Skóra dojrzała: baza wygładzająca z silikonami — wypełnia drobne zmarszczki i pory. Nie stosuj codziennie, silikony przy długotrwałym użyciu mogą zatykać. Na specjalne okazje — tak.
Skóra z zaczerwienieniami: baza korygująca — zielona neutralizuje czerwień. Nakładaj tylko na zaczerwienione miejsca, nie na całą twarz (chyba że chcesz wyglądać jak Shrek).
Kolor bazy — czy ma znaczenie?
Bazy kolorowe korygują konkretne problemy: zielona maskuje zaczerwienienia i trądzik, fioletowa rozświetla poszarzałą cerę, brzoskwiniowa neutralizuje sińce pod oczami. Bezbarwna baza tylko wygładza i przedłuża trwałość — do codziennego makijażu zwykle wystarczy.
Jak nakładać
Po kremie nawilżającym, przed podkładem. Odczekaj 2 minuty po kremie. Bazy potrzebujesz tyle co ziarnko grochu — rozprowadź opuszkami palców (ciepło dłoni ułatwia rozprowadzenie), nie gąbką. Gąbka wchłania połowę produktu.
Dobrze dobrana baza pod makijaż to wydatek 30-50 zł na 3-4 miesiące codziennego stosowania. Tańsza niż kolejna warstwa podkładu, którą dokładasz w południe, żeby ukryć świecenie.